Skalnik Gracze - BKS STAL Bielsko-Biała

TEKST
26 maja 2011
Skalnik Gracze - BKS STAL Bielsko-Biała

Skalnik Gracze - BKS STAL Bielsko-Biała 0:0

Żółta kartka: Antczak, Schie, Parada, Lewandowski
BKS: Zieliński - Szczypior, Antczak, Gęsikowski,  Boczek, Rejmanowski, Czaicki (82. Witor), Pęszor (75. Wawrzyniak), Jurczak (51. Skorupski), Lech (65. Schie), Zdolski
Skalnik: G. Bąk, Milczarek, Parada, Groik, Grodzki, Szeląg, Wilusz (92. Gortowski), Grabowski (46. Z. Bąk), Stencel (92. Jackiewicz), Paciorek (46. Worek), Płaza, Lewandowski

Relacja:
By wywalczyć wyjazdowe punkty goście zrobili wiele, brakowało jednak tego najważniejszego - skutecznego wykończenia sytuacji. A tych piłkarze BKS-u Stali mieli bez liku. W 8. minucie z sześciu metrów w nogi bramkarza Skalnika uderzył Marcin Pęszor, kwadrans później w dogodnej pozycji chybił Krzysztof Jurczak, a w 36. minucie żaden z piłkarzy nie zdołał wykorzystać zagrania Łukasza Antczaka wzdłuż linii bramkowej. Na tym bynajmniej nie koniec. W 38. minucie minimalnie obok słupka główkował Pęszor, po uprzednim dośrodkowaniu Damiana Zdolskiego, który sam miał szansę w 41. minucie, ale jego strzał odbił golkiper Skalnika. I jeszcze na zakończenie swoją obecność na murawie zaakcentował Marcin Rejmanowski niecelnym strzałem z dystansu. Po przerwie obraz gry znacząco nie zmienił się, z ta różnicą, że ostrzeżeniem dla przyjezdnych była sytuacja z 52. minuty, kiedy w sukurs Rafałowi Zielińskiemu przyszedł słupek. Z kolei w 65. minucie bialska drużyna zmarnowała kolejną stuprocentową okazję, gdy z najbliższej odległości fatalnie nad poprzeczką przestrzelił Michał Skorupski. Napór bialskiej Stali w końcowych fragmentach spotkania także nie przyniósł zmiany rezultatu, który patrząc na ilość bramkowych okazji gości, niemalże szokuje.


zapowiedź

27. kolejka III ligi opolsko-śląskiej przynosi starcie bialskich piłkarzy ze Skalnikiem Gracze. Najbliższy rywal to bezapelacyjnie najsłabsza drużyna w stawce, która – co już pewne – nie zdoła uchronić się przed degradacją.

Z 10 wiosennych meczów ekipa z Gracz wygrać nie zdołała żadnego, a tylko w starciu z Metalem Skałką Żabnicą udało się powiększyć punktowy dorobek o jedno „oczko”. Co więcej, z rzadka piłkarze Skalnika przeprowadzali skuteczne akcje, z reguły przegrywając bez bramkowych zdobyczy. Nie dziwi więc ostatnie miejsce w tabeli w gronie drużyn uczestniczących jeszcze w rozgrywkach trzecioligowych. Czarę goryczy przelała środowa porażka Skalnika w zaległym spotkaniu 16. kolejki przeciwko Pniówkowi Pawłowice Śląskie, która definitywnie przesądza los zdegradowanego już zespołu.

Wielkich powodów do radości nie mieli ostatnio również bialscy sympatycy futbolu. Z czterech minionych meczów piłkarze BKS-u Stali wygrali tylko jeden, pokonując na własnym boisku Oderkę Opole. Potyczki z rywalami z Rybnika, Łazisk Górnych i Chróścic kończyły się podziałem punktów, co wobec zwycięstw innych drużyn z czołówki spowodowało spadek podopiecznych trenera Marka Mandli na 5. miejsce w tabeli. To oczywiście nie może być powodem satysfakcji, choć z drugiej strony pamiętać trzeba, że trzecioligowa stawka jest tak wyrównana, że równie dobrze bialska Stal ma szansę zakończyć sezon tuż za plecami triumfatora zmagań. Pokonanie podłamanego i rozczarowanego Skalnika to dobra sposobność ku temu, by ten udany finisz zainicjować.

Spotkanie w Graczach zaplanowano na najbliższą sobotę, a początek wyznaczono na godzinę 17.00.